FAQ
Czym jest ta terapia?
- Współpraca - razem szukamy rozwiązania, chociaż wybór zawsze należy do klienta.
- Relacja - rozmowa z drugą osobą, nakierowana na potrzeby klienta.
- Przestrzeń wolna i poufna - w której można wszystko powiedzieć i wyrazić, albo i można być cicho. Szansa, żeby słuchać siebie, i być wysłuchanym/ą.
Jak długo to trwa?
- Zazwyczaj zaczynamy od 4-6 sesji i potem robimy ‘przegląd’, to znaczy, dyskutujemy na temat terapii i tego, co dalej.
- Długość terapii jest zróżnicowana, trwa średnio kilka miesięcy. Umówimy się razem. Ważne jest, żeby jak najsprawniej razem pracować i żeby uniknąć uzależnienia klienta od terapii i od terapeuty
- Decyzja ostatecznie należy oczywiście do klienta.
Ile to kosztuje?
- Pierwsza sesja jest bezpłatna, potem klient wybiera jaką sumę jest w stanie albo chce płacić, między 30-50 zł. Kwota może się zmienić bez wyjaśnienia. Nie jest ważne, ile inni płacą! To jest osobista decyzja, chociaż oczywiście można ze mną o tym rozmawiać.
Czy Pani może mi przepisać leki?
- Nie, tylko psychiatra może. Czasami leki są korzystne i psychoterapia razem z lekami jest czasami najlepszym wyjściem.
Czy będą jakiś testy do rozwiązania?
- Nie, psycholodzy testują i diagnozują klientów. Psychoterapeutę interesuje osoba w całości, a nie określenie problemu.
Pani nie może diagnozować?
- Nie, ale sporo doświadczenia mam, więc bardzo często mogę klienta upewnić, że jest normalny, ani nie chory, ani że nie „wariuje”, że dużo innych ludzi ma podobne problemy i wychodzą z tego. Większy dostęp do informacji, np. przez Internet, powoduje, że wielu ludzi teraz samych siebie diagnozuje. Odkrywają w sobie symptomy każdej choroby.
Czy Pani będzie mi mówiła, co mam robić?
- Nie, bo w ten sposób nigdy nie odzyskasz pewności siebie, a o to w psychoterapii chodzi! Moja praca polega na tym, żeby razem z tobą odkryć, co naprawdę chcesz, i co należy robić.
Czy Pani stosuje konkretne metody?
- Tak, uzyskałam wykształcenie w zakresie „terapii zorientowanej na osobę” – to znaczy na osobę, a nie na „problem”!
- Ta metoda polega na empatii, bezwarunkowym zaakceptowaniu i szczerości terapeuty, i teoria jest taka, że kiedy zaczynamy się czuć bezpiecznymi i szanowanymi, zaczynamy się otwierać i coś nowego w sobie/swoich sytuacjach/problemach odkrywać. (Wtedy, o dziwo, czasami można się czuć gorzej! Szczególnie wtedy nie należy rezygnować! To jest normalne.)
- Na końcu, jesteśmy w stanie słuchać i zaakceptować wszystko, co w nas jest, czujemy się lepiej, radzimy sobie z problemami, a pozytywne zmiany pojawiają się w nas i w życiu.
- Znam się także na „skupieniu”/ „focusing”. Jest to technika, która polega na odkryciu intuicji w ciele i wsłuchaniu się w nią. Polecam też techniki relaksacyjne, pewne ćwiczenia z zakresu terapii kognitywno-behawioralnej, szczególnie przydatne dla problemów takich jak ataki paniki i natręctwa.
Czy można wysłać do Pani kogoś? ( np. dziecko?)
- Jeśli sama osoba nie ma motywacji, to raczej nie ma sensu. Czasami tak jest, że ta osoba, która widzi problem np. w rodzinie, jest to osoba, która najlepiej skorzysta z terapii, i potem następuje zmiana w całej rodzinie. Jeśli chodzi jednak o młodą osobę z poważnymi problemami, to można spróbować ją wysłać, może ona motywację uzyska. Ja nie pracuję z dziećmi, ale z nastolatkami, jak najbardziej.
Czy można przyjść razem z kimś?
- Prowadzę tylko terapię indywidualną. Jeśli chodzi o osoby niepełnoletnie, mogę być w pewnym określonym kontakcie z rodzicami, ale to, co klienci do mnie mówią, jest poufne.
Z jakimi problemami ludzie przychodzą?
- Z wszystkim! Lęki, panika, depresja, natręctwa, fobia, anoreksja, bulimia, problemy z relacjami, z dziećmi, rozwody, choroby własne lub bliskich, brak pewności siebie, problemy związane z narkotykami, albo takie zwykłe poczucie, że chcą żyć lepiej.
I jeszcze …
- Dobrze jest rozmawiać o tym, jak się czujemy podczas terapii (dobrze czy źle!) i jakie mamy oczekiwania.
- To jest twój czas!